– Pochodzę z jednej z wielu podkrakowskich miejscowości, tam się urodziłem dorastałem i tam nadal mieszkam. Od kiedy sięgnę pamięcią w naszym domu nigdy się nie przelewało.  Mieliśmy dwa hektary kiepskiej ziemi, która może i chciała, ale nie potrafiła widocznie wyżywić naszej dość licznej rodziny. Dlatego ojciec aby nas utrzymać często chodził na zarobek do bogatszych gospodarzy. A, że był chodzącą złotą rączką więc  pracy nigdy mu nie brakowało. Wiedziałem od początku, że na dalszą naukę jak tylko ukończenie szkoły podstawowej nie mam  co liczyć, miałem po prostu pozostać na tak zwanym gospodarstwie. Zresztą nie była to dla mnie jakaś kara, bowiem od dziecka lubiłem pracować w polu i obejściu, ale obiecałem sobie, że moja rodzina, moja żona oraz dzieci nie będą żyły w takiej biedzie w jakiej ja dorastałem. Zresztą wtedy kiedy ja dorastałem inne były czasy i inne możliwości. Teraz jeżeli ktoś tak naprawdę chce pracować może żyć lepiej niż moja rodzina i rodzina mojego ojca. Teraz inna jest już wieś, chociaż tak naprawdę na wsi zawsze żyło się ciężej. Żeby nie wdawać się w opis moich kolejnych losów powiem tak: mam teraz nieduże, ale sprawnie działające gospodarstwo hodowlane. Mam stado krów mlecznych i kilkanaście hektarów ziemi. Nie jest lekko, ponieważ aby do tego wszystkie dojść musiałem zaciągnąć kredyty i zakasać rękawy do codziennej ciężkiej pracy. Ale ja pracy nigdy sie nie bałem.  Jako, że mieszkam w pobliżu Krakowa, niejako z urzędu moim bankiem stał się krakowski bank spółdzielczy. Jest to jeden z największych banków spółdzielczych nic więc dziwnego, że to właśnie do tego banku skierowałem swoje pierwsze kroki. W banku tym brałem i z pewnością jeszcze będę brał kredyty i w banku tym mam otwarty rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy. Tak więc krakowski bank spółdzielczy był i jest moim jedynym bankiem z którym prowadzę swoje interesy finansowe. Jak już powiedziałem na wsi niełatwo się żyje i każdy grosz się liczy, dlatego dla każdego mieszkańca wsi najważniejsze są koszty oraz ceny.  Oczywiście w Krakowie jest wiele oddziałów różnych banków, ale krakowski bank spółdzielczy jest bankiem wsi, a więc dla takich jak ja. Rachunek w tym banku to niedrogie jak dla rolnika konto, niezbyt drogie przelewy i zlecenia stałe, a nawet szybki dostęp do bankowości elektronicznej. Hodowla jest biznesem, a bez komputera i banku niewiele teraz można zrobić. Dlatego ja mam komputer i konto w systemie elektronicznym. Codziennie niemal dokonuję przelewów, pobieram, wpłacam i wypłacam pieniądze.  Dlatego przed wyborem banku szukałem najtańszej oferty, krakowski bank spółdzielczy miał, więc długo się nie zastanawiałem. Dla rolnika liczy się każdy grosz, dlatego proszę się nie dziwić, że szuka jak najtańszych ofert. Jak najtańszych kredytów i jak najtańszych kont bankowych – nie darmowych bo takich nie ma. To wszystko razem wzięte jest bardzo ważne i daje niemałe oszczędności. Ktoś powie, zaoszczędzisz kilka złotych na przelewie wielka mi rzecz. Tak, tylko gdy tych przelewów wykonuje się więcej niż przeciętnie to w przeliczeniu rocznym są to już poważne kwoty. Ten kto prowadzi jakikolwiek biznes doskonale to wie – mówi jeden z rolników i klientów krakowskiego banku spółdzielczego.

Tags: , ,