Okazuje się, że jak najbardziej najlepsze lokaty bankowe mają wady. Dlaczego? Z prostej przyczyny, nie generują wystarczająco dużych zysków. Pomimo, że ich oprocentowanie wśród konkurencyjnych ofert jest najwyższe nie gwarantują tak wysokich zysków jak np. inwestycja w fundusze inwestycyjne.

Wydaje się, że największą wada lokat bankowych jest ich niska zyskowność, lecz nie ma się co dziwić. W końcu są to produkty o 100 procentowej gwarancji zwrotu z inwestycji, zatem zyski musi być odpowiednio niski.

Ile możemy teraz zarobić

Średnio na lokatach krótkoterminowych zarabiamy aktualnie ok. 5 proc., zaś na długoterminowych ok 4 proc. Najlepsze lokaty bankowe takie jak Lokata Idealna w IdeaBanku czy Loakta Codzienna w GetinBanku lub też Lokata Optymalna w Open Finance pozwalają zarabiać do 6,5 proc. w sali roku. Jeśli chodzi o długoterminowe lokaty, zyski są niższe. Wynika to głównie z presji na podwyżkę stóp procentowych. Opłacalność depozytów o długim terminie w takiej sytuacji spada. Lepszym rozwiązaniem okazuje się już inwestycja w fundusze inwestycyjne, które w ostatnim czasie bardzo dobrze odpracowują straty, jakie poniosły w czasie kryzysu w drugiej połowie 2008 r. Nie da się ukryć, że stopy zwrotu z funduszy zarówno zrównoważonych, stabilnego wzrostu czy akcyjnych są w porównaniu z lokatami dużo wyższe.

Coś za coś

Wysokość zysków uzyskiwanych na lokatach bankowych jest niższa niż zyski z funduszy inwestycyjnych i to jest fakt. Tylko należy pamiętać, że ryzyko inwestycji jest inne. Osobom o dużej awersji do ryzyka, polecamy depozyty i wtedy najlepsze lokaty bankowe to te, które pozwolą optymalnie wygenerować najwyższe odsetki. W tym przypadku nie trzeba się martwić o zwrot zainwestowanego kapitału. Zwłaszcza, że od 1 stycznia 2011 r. Bankowy Fundusz Gwarancyjny podwyższył dwukrotnie maksymalną wartość zwrotu ulokowanych środków do wartości 100 tys. EUR, co przy wspólnym rachunku małżonków daje wartość 200 tys. EUR.

Tags: , ,